Z okazji zaćmienia słońca, postanowiłam trochę poeksperymentować i spróbować nagrać time-lapsa z tego wyjątkowego wydarzenia. Kompletnie się na tym nie znam i nie dysponuję sprzętem, który mógłby to porządnie nagrać. Do dyspozycji miałam jedynie iPhona 4, trochę filmów fotograficznych i mój wspaniały statyw. Cudów się nie spodziewałam i żadne też cuda z tego nie wyszły, ale jakby się uprzeć, to coś tam można zobaczyć, i to w sumie najbardziej cieszy. Zapraszam do obejrzenia efektów!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
20 marca 2015
Jak to nagrać, czyli zaćmienie słońca
Z okazji zaćmienia słońca, postanowiłam trochę poeksperymentować i spróbować nagrać time-lapsa z tego wyjątkowego wydarzenia. Kompletnie się na tym nie znam i nie dysponuję sprzętem, który mógłby to porządnie nagrać. Do dyspozycji miałam jedynie iPhona 4, trochę filmów fotograficznych i mój wspaniały statyw. Cudów się nie spodziewałam i żadne też cuda z tego nie wyszły, ale jakby się uprzeć, to coś tam można zobaczyć, i to w sumie najbardziej cieszy. Zapraszam do obejrzenia efektów!1 listopada 2014
BioPace SuperGlide przydaje się też w kuchni
Zębatka BioPace SuperGlide, pochodząca z roweru szosowego Lang, który kupiłam w stanie niemal kolekcjonerskim, zawsze była na swój sposób wyjątkowa. Pamiętam, że dużo ludzi, związanych w mniejszym lub większym stopniu z rowerami, od razu zauważało jej owalny, nieokrągły kształt. Jedni uważali, że to prawdziwy unikat, inni twierdzili, że jazda na BioPace powoduje nawet arytmię serca... W obliczu takich rewelacji postanowiłam zgłębić temat, po czym oddać zębatce należny szacunek i stworzyć z niej coś, co pozwoli jej jeszcze posłużyć.9 marca 2014
Domowe zabawy na L4
Cóż, każdego kiedyś dojedzie. Mnie dojechało już drugi raz w tym roku, ale co począć. Pogoda w sobotę w Zawoi na Polar Sport Skitour była wyjątkowo zdradliwa, stąd już w poniedziałek uznałam, że L4 to jednak najlepsza instytucja pod słońcem. I tak oto, wynudziwszy, pomyślawszy, namodziwszy: podkładki pod kubki. Czyli tym razem mniej sportowo, bardziej domowo :)24 stycznia 2014
Statyw (adapter) dla iPhona
Zajawiłam się trochę na timelapsy, czego efektem był ostatni Jędruszkowce sunset timelapse. Niestety, ręczne pstrykanie, nawet ze statywu, powoduje bardzo duże drgania, przez co film jest zwyczajnie niekomfortowy w odbiorze. Mój bardzo dzielny aparat nie posiada opcji automatycznego wyzwolenia migawki, dlatego postanowiłam na razie (zanim kupię sobie wreszcie wypasioną lustrzankę) skorzystać z iPhona, który dzięki aplikacji (np. dostępny za darmo w dość okrojonej wersji, ale zawsze, Lapse It), jest w stanie zrobić serię zdjęć, o, powiedzmy, w miarę zadowalającej jakości. Do iPhona potrzebny był jednak statyw, a przynajmniej jakiś adapter do statywu.17 stycznia 2014
Pas ogrzewający na lędźwia
28 grudnia 2013
Nakładki na pedały SPD, czyli nie wszystko opłaca się drukować
21 listopada 2013
Błotnik niechlapek z butelki po toniku
Zainspirowana ogólną ideą błotnika rowerowego wykonanego z butelki, jak również faktem, że ostatnio po jeździe w deszczu przez trzy dni suszyłam buty, postanowiłam wyprodukować sobie osłonkę mocowaną do ramy, która zbierałaby wodę chlapiącą spod przedniego koła. Jest to niewątpliwie milowy krok w moim prywatnym jesiennym wyścigu zbrojeń przeciwdeszczowych.31 października 2013
Nie wyrzucaj starego pokrowca narciarskiego
Oto kolejny mój dowód na to, że rzeczy, takie jak stary pokrowiec narciarski, nieużywana kurtka itp., są niezastąpione i pod żadnym pozorem nie można ich wyrzucać. Dzięki nim, brudny i poszarpany kondomik na łańcuch rowerowy bez problemu można zamienić na nowy, ładny, a do tego mocny i wytrzymały. Ot, taka drobna rzecz, a cieszy :)
31 marca 2013
15 marca 2013
Dalsze dopieszczanie roweru wydrukami 3D
A to nieco prostsza, ale za to bardzo radosna słoneczna zakrętka :)
14 marca 2013
Drukarka 3D w służbie rowerom
25 marca 2012
Ochraniacze rowerowe na buty
Oto kolejny patent z serii DIY: ochraniacze rowerowe na buty. Wykonane z rękawów starej kurtki przeciwdeszczowej Hannah, w której niestety poszła membrana. Ponieważ rękawy były jeszcze w dobrym stanie, mogły jeszcze zostać wykorzystane do różnych pięknych celów.
9 grudnia 2011
Pasek z taśmy wspinaczkowej
Taśma wspinaczkowa jest bodaj jednym z najwdzięczniejszych obiektów do swobodnego przetwarzania. Ta taśma służyła przez cały sezon właściwie jako slackline, kiedy dedykowane taśmy nie były tak łatwo dostępne. Po intensywnym użytkowaniu zaczęła się przecierać w niektórych miejscach, co groziło pęknięciem i dlatego wylądowała w koszu ze starym sprzętem.
10 listopada 2011
Deszczowy ochraniacz na siodełko
Ci, którzy na co dzień dojeżdżają na rowerze do pracy czy szkoły, z pewnością wiedzą, jak niemiłe jest wsiadanie na rower po deszczu. Ja najczęściej próbuję przetrzeć siodełko rękawem, ale niestety efekt tej czynności pozostawia wiele do życzenia. W takiej sytuacji niezbędny jest ochraniacz, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy kupić. Więc zrobiłam sobie sama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



