Z okazji zaćmienia słońca, postanowiłam trochę poeksperymentować i spróbować nagrać time-lapsa z tego wyjątkowego wydarzenia. Kompletnie się na tym nie znam i nie dysponuję sprzętem, który mógłby to porządnie nagrać. Do dyspozycji miałam jedynie iPhona 4, trochę filmów fotograficznych i mój wspaniały statyw. Cudów się nie spodziewałam i żadne też cuda z tego nie wyszły, ale jakby się uprzeć, to coś tam można zobaczyć, i to w sumie najbardziej cieszy. Zapraszam do obejrzenia efektów!Do wykonania filmu wykorzystałam cztery warstwy filmu złożone jedna na drugą. Efekt nie powalał, dlatego dołożyłam wszystkie jakie miałam, w sumie wyszło chyba około dziesięciu. Tu obraz był już zdecydowanie lepszy. Gdybym miała większy zoom, prawdopodobnie byłoby dokładnie widać kształt słońca.
![]() |
| Cztery warstwy folii fotograficznej przygotowane w domu |
![]() |
| Widok z aparatu przy czterech warstwach folii |
![]() |
| Widok z aparatu przy wszystkich foliach jakie posiadałam |
![]() |
| A na tę specjalną okazję Pirx wydrukował okulary! |




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz